Szukaj

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W barze siedzi facet. Zrobiło się już po północy.
- "Mam dość! Idę do domu!" - pomyślał. Spróbował wstać, lecz w następnej sekundzie leżał już na podłodze. Stwierdziwszy,że pewnie na czymś poślizgnął, chwycił się baru i spróbował jeszcze raz. Znów bez skutku.
- "To nic! Doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy!" .
Jak pomyślał, tak zrobił. Chwycił stojący na chodniku parkometr, zaparł się z całych sił - sytuacja się powtórzyła. Doczołgał się do stojącego 250 metrów dalej murku - to samo.
W ten sposób, wciąż bezskutecznie próbując wstać, mężczyzna pokonał całą drogę do domu. Wczołgał się po schodach, jakoś ledwo przebrał w piżamę, cicho wślizgnął do łóżka i zasnął.
Budzi się rano, a żona mówi do niego:
- Piłeś! !!!!
- Nie, no coś ty, skarbie. Ja piłem???
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś przyszedł i odebrał twój wózek inwalidzki!!!!